Chojna
||||

Chojna

Ciężko powiedzieć ile razy jeździliśmy już Pliszką, czyli porannym połączeniem Regio na Zieloną Górę. Jak to Grzesiek mówi, mamy już chyba sentyment do Chojny. Bo tam zaczynaliśmy i kończyliśmy szybkie wyskoki, podczas których zawsze odkrywaliśmy coś nowego. Dla mnie Pliszka to również najlepsza, najszybsza opcja na eksploracje 200km odcinka od Szczecina do Zielonej, więc chyba…

Mein Gott
||||

Mein Gott

Mógłbym zacząć tytułem Filipa – „Mein Gott jak pięknie”. Dodać do tego podkład muzyczny Christiana Wilckensa. Bo śmigało się pięknie i romantycznie jak Schumi w swoich złotych latach F1. A to był po prostu wypad do Mieszkowic, żeby zaliczyć wreszcie most w Siekierkach, później napiąć łydę na podjeździe brukowym za kościołem w Oderberg, po czym…

Jesiennie po siedem quadratów
||||

Jesiennie po siedem quadratów

Gdyby ten blog miał mieć zadanie relacjonować co się dzieje w kolarskim świecie, to musiałbym pisać o Gravelowych Mistrzostwach Świata i Miedwia we Włoszech. O imbie z Impą i rekordzie w godzinnej jeździe Filippo Ganna na torze. Na szczęście nie mam takich aspiracji. Nie znam się nie wypowiem się. Nie muszę pisać co sądzę o…

Oder
||||

Oder

Zawsze się śmiałem, że te wszystkie filmiki od Raphy czy innej marki rowerowej, to takie wyreżyserowane widowisko. Co to ma nas chwycić za serce, rozum i na końcu portfel. Te ciężkie, ciemne poranki, ubieranie się na cebulkę i dramatyczna muzyka. Wszystko aby stworzyć bajkę, baśń, marzenie o ciężkim, ale pięknym poranku kolarskiego męczennika. A na…

Toskania chojeńska
|||

Toskania chojeńska

Można pojechać do Toskanii, szutrować po Strade Bianche, zajadać się gelato i podziwiać fiaty panda za pół darmo. Ale można też pojechać do Chojny, szutrować po czarnoziemach, zajadać się zapieksami z orlena i uważać żeby król paseratti nie rozjechał nas na drodze. Jedna i druga opcja jest super, My oczywiście wybraliśmy tę lepszą i chyba…

Południe
|||

Południe

Możesz pojechać na ustawkę, machnąć 100km w 3h. Po czym dziękować stwórcy, że nie odpadłeś na pierwszym zrywie, nie wylądowałeś w rowie, a gościu na rowerze za 30k stwierdził, że nawet nieźle jeździsz na tym padle za 10k. Możesz, bo czemu nie? Ale możesz też dostać od kumpla wiadomość enigmatycznym linkiem strava.com/routes/2886332876727586024. W takim momencie…