Choć od startu w Great Lakes Gravel minęło już kilka dni, dopiero dziś w pewien sposób układam sobie w głowie przebieg i przypominam sobie jak wyglądał ten „wyścig”. Czyli te 470 km/20h28min walki z samym sobą. Była to moja najdłuższa jazda pod względem kilometrów i czasu jazdy non-stop. Żeby zrelacjonować przebieg przejazdu, trzeba na początek wspomnieć, że pogoda trafiła…

Czytaj dalej

Cyclocross ma w sobie coś magicznego. Błoto, piwo i belgijskie frytki. Niestety w Policach zabrakło frytek i piwa, więc postanowiłem choć raz poczuć się jak MVDP. Pożyczyłem od chłopaków z Canyon szybkiego Inflite’a i wziąłem udział w przedniej zabawie. Były zawijasy, były schody, wąskie single i piaszczysta sekcja niczym „plaża miejska” miasta Police! Nie powiem żebym jechał w ogień.…

Czytaj dalej

Takie zawody to ja lubię. Nie ma staru, nie ma mety. Nie ma spiny, nie ma pudła. Za to dobra zabawa, nadal niezły ścig kilku koni. Wiosenno-październikowa niedziela, słoneczko, rundy, ognisko i piwo. Burzy Sław i Mila Bo 💪 odwalili super robotę (dzięki), pomyślimy jeszcze nad jakimiś „ustawkami”, no i teraz trzeba czekać na kolejny termin szurania.

Mógłbym napisać DNF i w sumie tyle. Bo niby co więcej tłumaczyć się jeżeli to był „wyścig”, a My go nie ukończyliśmy? Ale w ciągu jednej doby wydarzyło się tyle różnych rzeczy, że nie można spisać tego startu na straty. Wyruszyliśmy do Wrocławia pociagiem o 6:00 rano. Całkiem ciekawe i szybkie  połączenie przez Zieloną Górę. O 12:00 jesteśmy na…

Czytaj dalej

Wiele się ostatnio wydarzyło. MVDP właśnie zdobył koszul Mistrza Świata, pewien bloger i kolarz Quick Stepu popełnił „seksistowską gafę”, Biedroń ogłosił „Wiosnę”, a ja zapomniałem tu napisać info co to za plany mam na ten rok. W momencie kiedy piszę tego posta, oficjalna strona RTP podaje, że do startu zostało 96dni. Race Through Poland to jedna z najciekawszych samowystarczalnych…

Czytaj dalej

„Można by powiedzieć, że ogórki to coś nijakiego, wstydliwego itd. Ale wstydliwe to jest kolarstwo w Eurosporcie z perspektywy kanapy i brzucha zasłaniającego tv”. Prawie tydzień temu, postanowiłem pojechać do Polic sprawdzić jak mogą wyglądać „małe zawody” przełajowe na naszym lokalnym podwórku. W Policach, prawie pod domem. Okazało się, że chłopaki zorganizowali super zabawę/zawody przełajowe. Sama trasa była bardzo…

Czytaj dalej

6/6