Koniec lata, początek zimy.

Koniec lata, początek zimy.

Z dnia na dzień nastała Jesień. Na wioskach zaczyna się czuć specyficzny zapach dogrzewania wszystkim, co wpadnie w ręce.

W „międzyczasie” (chyba moje ulubione określenie na brak aktywności online) wpadło Gran Fondo przy 5 stopniach na Uznamie, ślub kolarzy i kilka testów GoPro.

Mógłbym się rozpisać bardziej. Choćby o na temat testów kamerki, ale chyba są lepsi w tej dziedzinie. Może poradnik pt. jak nie być ninją i oświetlić czoło i dupę. Może..

Jedno wiem na pewno już dawno czas na post pt. jak być cebulą i ubierać się na cebulę, ale nie mam czasu, wolę jeździć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.