Pojezierze nach Piła Główna
|||

Pojezierze nach Piła Główna

Mógłbym streścić ten wyjazd w trzech memach: „nie powinienem tego robić, ale ch*j” „ale ekipę zmontowaliście…” „zawsze miałem łeb do interesów” Ktoś dobrze zorientowany szybko domyśli się, że chodzi o „Chłopaków z baraków”. Ktoś mniej pewnie i tak rozszyfruje jak wyglądał nasz ostatni wypad. Jeżeli chodzi o stosunek długości jazdy do czasu trwania przedsięwzięcia to…

81:0
|||

81:0

Kiedyś myślałem, że największym sztosem jest ułożenie najlepszej pętli. Z najlepszymi smaczkami, z zerem nudy, z pięknymi widokami, totalnie z jak najmniejszą liczbą samochodów po drodze. Później doszło do tego kryterium aby układać wszystko tak, żeby nigdy nie musieć jechać tym samym odcinkiem na powrocie, co na początku. Zawsze chodziło również o odnajdowanie nowych ciekawych…

Harz ein Schotterparadies
|||

Harz ein Schotterparadies

Jakby ktoś mnie zapytał o robotę marzeń, to chciałbym być takim Slowhopem. Który zamiast objeżdżać Polskę w poszukiwaniu ukrytych perełek noclegowych. Wyszukiwałbym te najmniej oczywiste gravelowe sztosy. W sumie chyba nawet już to robię, ale na małą skalę i nikt mi za to nie płaci. Wiadomo Góry Hartz nie są anonimowe. O Górach Hartz każdy…

Fütterung der Quadrate
||

Fütterung der Quadrate

O tym, czym są kwadraty pisałem nie raz. Można lubić, można nie lubić. Można być fanem gmin, lecz niestety nam łatwiej zaliczać Landy. Co ciekawe na wykopie pojawiają się informacje o różnych fitczerach. Podobno francuzi wpadli na pomysł jak łapać kwadraty na navi w czasie rzeczywistym. „Fajnofajn”. Dokarmiając kwadrat, szczególnie na pustkowiach wschodnich Niemiec, szybko…

Krkonoše
||||

Krkonoše

Jak się okazuję, przepis na najlepszą gravelową wyrpę jest ultra prosty. Wybierasz miejscówkę startową najbliżej jak się da, dojeżdżając S3 (Jelenia Góra). Lecisz w region który był gospodarzem ostatniego Gravmagedonu, o którym słychać same ochy i achy. W myśl najlepszego przysłowia „less is more” zabieramy tylko podsiodłówkę. Na koniec, a może na początek bierzesz sobie do…

Czech Tour
||||

Czech Tour

Jak się mieszka nad morzem lub w płaskopolsce, to każdy wyjazd w góry zaczyna się od wzięcia choć jednego dnia urlopowego + wolny weekend. Do tego przegląd bookingu z naciskiem na tanio, dobrze, niedaleko śladów. W sumie to zaczyna się od znalezienia na stravie jakiejś inspiracji, bądź gotowy ślad. Jak w tym przypadku „Jeseniki dla…

Berlin
||

Berlin

Kiedy wprowadziłem się do Szczecina byłem zadowolony z tego, że do Berlina miałem mniej więcej tyle samo kilometrów co do Świnoujścia. W międzyczasie jedną i drugą trasę wykonałem x razy, a desant na Berlin to już wręcz klasyk. Tym razem, zabraliśmy ze sobą Uwe z innej parafii i wybraliśmy opcję gravelową.

Pojezierze
||

Pojezierze

Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałem bombę. Na pewno nie pamiętam, żebym miał bombę zaraz na początku jazdy. No cóż, bomba nie wybiera, a jak się dojeżdża pociągiem na punkt startu, a do mety jest 210km. To nie ma zmiłuj i po prostu wpinasz się w bloki i jedziesz. Z drugiej strony, nie pamiętam kiedy ostatni raz wszedłem na rower i już byłem na szutrze. Jeżeli miałbym pamiętać to pierwszy raz na pojezierzu byłem z Piotrkiem i tereny były ultra gravelowe. Tym razem nie wiele się zmieniło. Bomba była również pod koniec. Ale może to wina braku treningu i izotoników chmielowych. Kto to wie?

Ciao
|||

Ciao

Pisanie długich relacji to na pewno jest wyzwanie, bo nie wystarczy wypić kilka piw/kieliszków wina i jakoś to będzie. Pisanie długich relacji to wyzwanie, jeżeli zostawia się je na prawie miesiąc po powrocie z wypadu. A gdy słońce grzeje niemiłosiernie i po pracy można skoczyć na pętle 75km bez lampek bo i tak na powrocie…