Kiedy decydujesz się odpalić bloga, musisz liczyć się ze „wsparciem” kumpli. Przy pierwszej lepszej okazji poklepią Cie po ramieniu uśmiechając się szyderczo lub po prostu przywitają Cie skandując na cały głos: bloger, bloger, bloger! Lecz kiedy masz w ręku bilet na wyspę Uznam, a w drugim trzymasz najnowszego Canyona Grail’a to możesz się z nich śmiać tak szeroko, że…

Czytaj dalej

Niby mamy mnóstwo dobrych dróg, pól, lasów i jezior. Ale czasami naprawdę ciężko obrać sensowny kierunek coffee ride’u bo nie ma gdzie jeść po drodze. Standardowe opcje to Nowe Warpno, Gryfino przez Puszczę Bukową (żeby nakręcić trochę kilometrów), Schwedt, Uckermunde i Anklam (ale to już wtedy wypada jechać do Świnoujścia) i właśnie Seehausen! Seehausen to mała mieścinka pomiędzy dwoma…

Czytaj dalej

2/2